FAQ

FAQ:

  1. CZY POTRZEBUJĘ DOŚWIADCZENIA ŻEGLARSKIEGO?

Absolutnie nie! Za każdy jacht odpowiada doświadczony skipper. Wasz wspólny rejs rozpocznie się od krótkiego przeszkolenia. Opowie, pokaże, poradzi- jak zachowywać się na jachcie 😉

  1. KTO STERUJE JACHTEM?

Na każdym jachcie jest nasz profesjonalny skipper (sternik), który bierze odpowiedzialność za jacht i bezpieczeństwo załogi. Mimo to, każdy z załogantów bierze czynny udział z sterowaniu jachtem, zgodnie z poleceniami sternika. Morskim zwyczajem sternik dba o załogę, a załoga o niego- by nie umarł z głodu i wycieńczenia 😉 – nie bierze udziału w składkach jachtowych.

  1. NIE UMIEM PŁYWAĆ WPŁAW. CZY TO PROBLEM?

Nie 😉 Każdy jacht wyposażony jest w kamizelki ratunkowe, jeśli nie czujesz się bezpiecznie możesz w każdej chwili z nich skorzystać. Poza tym, jachty to naprawdę twarde bestie;) Wywrócenie ich to nie lada wyczyn.

W większości portów, w których cumujemy są niewielkie plaże, z płytkim brzegiem. Jeśli masz ochotę  się pokąpać to odpowiednie miejsce dla Ciebie 😉

  1. CO MUSZĘ ZABRAĆ NA REJS?

Najważniejsze są 3 zasady: praktycznie, praktycznie, praktycznie. Na jachty nie wchodzimy z walizkami. Rzeczy spakuj w miękką torbę lub plecak, którą można schować (upchnąć 😉 )  Weź ze sobą wygodne ubrania, pamiętając, że na wodzie odczuwalna temperatura (głównie przez wiatr) jest zawsze niższa niż w porcie.

Przed każdym rejsem udostępniamy praktyczny poradnik pakowania, potrzebnych rzeczy dla Pań i Panów.

  1. JAK ŻYJE SIĘ NA JACHCIE?

Jacht służy nam nie tylko do przemieszczania się, ale przez tych kilka dni jest naszym domem 😉

Kiedy pływamy- delektujemy się wodą, wiatrem, słońcem i widokami. Dbamy o sprzęt i porządek- by w każdej chwili móc działać zgodnie z poleceniami sternika.

We wnętrzu jachtu mamy m.in. koje (łóżka), jaskółki (szafki) i aneks kuchenny-z gazem i  bieżącą wodą. Jacht jest więc naszą sypialnią, garderobą, kuchnią i przede wszystkim miejscem towarzyskich spotkań 😉

Załogi naszych jachtów liczą zazwyczaj 8 osób. Zakupy i gotowanie odbywa się według zasad ustalonych przez każdą z załóg. Najczęściej podpowiadamy by zakupy robić wspólnie ze składek jachtowych, a gotować na zmianę 😉

  1. CZY NA JACHCIE JEST PRĄD?

Tak. Na każdym jachcie jest kilka gniazdek 12V i 230V. Z 12V możemy korzystać cały czas ładując telefony i tablety. 230V jest podpinany w portach.

  1. GDZIE MOGĘ SIĘ UMYĆ?

W każdym porcie, w którym cumujemy jest sanitariat. Tam korzystamy z toalety i łazienek z prysznicami. Radzimy mieć ze sobą bilon, ponieważ w niektórych sanitariatach prysznice uruchamiają się automatycznie po wrzuceniu monety 😉

  1. CZY MAM WPŁYW NA SKŁAD ZAŁOGI, Z KTÓRĄ PŁYWAM?

Tak. Kiedy dokonujesz płatności za udział w rejsie możesz dołączyć informacje z kim chcesz być na jachcie- w przypadku pojedyńczych osób. Jeśli jedziesz ze swoją ekipą napiszcie nam skład gotowej załogi 😉

  1. ILE CZASU SPĘDZAMY W PORCIE I CO TAM ROBIMY?

Zgodnie z ogólnym założeniem w porcie spędzamy ranek( jemy śniadanie, myjemy się, mamy zajęcia tematyczne) oraz wieczór. Staramy się zapewnić Wam jak najciekawsze atrakcje po przypłynięciu do portu docelowego. Zabawy, gry sportowe i konkursy, wieczorem koncerty szantowe, ognisko czy imprezy taneczne. Oprócz tego ten czas możecie spędzić według własnego uznania. Bawić się do białego rana bądź o godz. 21:00 zapinać już śpiwór 😉

Jesteście na wakacjach i to Wy (cała załoga) decydujecie o tym jak wygląda Wasz dzień. Możecie cały dzień spędzić na lądzie, a pływać tylko w celu w przemieszczania się z portu do portu, bądź żeglować i korzystać z wiatru jak najdłużej, a cumować w porcie dopiero na wieczór. Jesteście panami swojego losu… i czasu 😉

  1. CZY MUSZĘ UMIEĆ TAŃCZYĆ W PRZYPADKU REJSU TANECZNEGO, ĆWICZYĆ NA REJSIE CROSS FITOWYM ITD?

Nie. To doskonała okazja by rozpocząć naukę tańca, cross fitu czy innych dziedzin w jakich organizujemy nasze rejsy.

Nasi instruktorzy, oprócz porządnego wycisku i solidnej dawki wiedzy, przygotowują również zajęcia dla osób początkujących. Od Ciebie zależy czy: przyjechałeś się uczyć, przyjechałeś trenować czy…. słodko leniuchować 😉